Romański kościół N.M.P. - "Ruina" - historia

Najstarszym zabytkiem Inowrocławia jest romański kościół p.w. Najświętszej Maryi Panny, zwany potocznie "Ruina". Powstanie jego związane jest z osiedlem przedlokacyjnym. Stoi bowiem poza obrębem miasta średniowiecznego. Zbudowany został z ciosów granitowych, a górnych partiach wież z cegły.

Przekazy zródłowe wspominają go dopiero w 1320 roku. Kościół p.w. św. Mikołaja jest wówczas wymieniany jako filialny kościoła Najświętszej Maryi Panny. Świadczy to o tym, że kościół Najświętszej Maryi Panny był kościołem parafialnym przed powstaniem miasta lokacyjnego. Należy tu dodać, że dopiero przed 1338 rokiem utworzono parafię przy kościele św. Mikołaja, a w końcu XVI wieku kościół Najświętszej Maryi Panny stał się kościołem filialnym kościoła św. Mikołaja.

Kolejne zapisy zródłowe z 1585 roku mówią o istnieniu w kościele sklepienia w prezbiterium i malowanym pułapie w nawie, a także o złym stanie dachu. Prawdopodobnie było to prezbiterium gotyckie, a nie romańskie. Wiemy też, że kościół pod koniec XVII wieku był w bardzo złym stanie, bowiem w 1699 roku określano go jako bliski ruinie, gdyż przeciekał jego dach, a dachy wież były całkowicie zawalone. Stan taki trwał aż do 1724 roku, kiedy pokryto kościół dachówką. W 1779 roku zawaliła się ściana wschodnia prezbiterium i południowa wieża kościoła.

W 1792 roku ówczesny proboszcz kościoła - Michał Pietyróg-Wochelski dzwignął z gruzów kościół, murując rozpadłą południową wieżę. Obydwie dwie wieże ozdobił wtedy cebulastymi hełmami.

Widok kościoła po restauracji - 1793 rok

Kilkanaście lat pózniej kościół był jednak w tak złym stanie technicznym, że z obawy przed katastrofą zamknięto go w 1816 roku. W 1834 roku pożar zniszczył kościół, który odtąd nazywany był "Ruiną" (zdjęcia poniżej).

Widok kościoła po pożarze - 1834 rok
Kościół N.M.P. - 1834 rok

Z dawnego wyposażenia wnętrza kościoła zachowała się tylko jedna, ale za to bardzo cenna, uratowana z pożaru w 1834 roku, figura "Matki Boskiej z Dzieciątkiem". Była to gotycka rzezba wykonana z drewna lipowego, z tyłu wydrążona, a więc przeznaczona do oglądania frontalnego. Była polichromowana. Trybowana korona srebrna była dodatkiem rokokowym z drugiej połowy XVIII wieku. Rzezba "Matki Boskiej z Dzieciątkiem" należy do typu "Madonna" stojących na lwach i w literarurze jest zgodnie datowana na lata 1370-1380 (zdjęcie poniżej).

Rzezba "Matki Boskiej z Dzieciątkiem" w typie tak zwanych "Madonn na lwie" - 1370-1380 rok

W połowie XIX wieku wewnątrz kościoła znajdowała się jeszcze starta i zniszczona płyta nagrobna z rytymi godłami ewangelistów na rogach, a w środku "głowa woła z mieczem w poprzek" (herb Pomian lub Wieniawa). Płyta ta nie dotrwała do naszych czasów.

Widok kościoła od strony południowo-zachodniej - 1890 rok
Widok kościoła od strony południowej - 1890 rok
Widok w stronę prezbiterium kościoła - 1890 rok
Wnętrze kościoła - 1890 rok
Wnętrze kościoła, widok na część zachodnią - 1890 rok
Widok kościoła - 1890 rok
Widok kościoła - 1890 rok
Widok kościoła 1896 rok

W 1897 roku konserwator zabytków prowincji poznańskiej J. Kohte w wydanej inwentaryzacji zabytków opublikował plan kościoła (zdjęcie poniżej).

Plan kościoła NMP według J Kohtego - 1897 rok

W latach 1900-1902 J. Kohte przeprowadził restaurację kościoła. Wspomagał go w tym ksiądz Antoni Laubitz (zdjęcie poniżej).

Kohte rozebrał barokową zakrystię i kruchtę. Usunął także pozostałości gotyckiego i barokowego prezbiterium. W rekonstrukcji romańskiej architektury kościoła Kohte oparł się na znalezionych resztkach fundamentów półkolistej absydy, a wzorem do odbudowy jej wschodniego szczytu były kościoły w Kościelcu i Kruszwicy. Okna prezbiterium mógł odtworzyć według pierwotnego znajdującego się w północnej ścianie prezbiterium. Okna nawy, zrekonstruowano na podstawie śladów zachowanych w ścianie południowej.

Kohte razem z restauratorami kościoła uzupełnił mury kamienne ciosami z granitu szwedzkiego o barwie czerwonoszarobiałej (zdjęcie poniżej).

Portal północny przemurowano, a południowy wymurowano na nowo. W portalu zachodnim wymieniono ościeża. Starano się dostosować nowe ciosy do starych, również sposób spajania. Zrobiono to tak perfekcyjnie, że trudno nawet dziś odróżnić partie stare i nowe.

Wieżę północną, zachowaną ówcześnie tylko do połowy swej wysokości, zrekonstruowano w cegle na wzór wieży południowej. Cały kościół pokryto dachówką "mnich-mniszka", zwiększając nieco spadek dachu w stosunku do pierwotnego, którego ślad zachował się na wieżach.

Zewnętrzna bryła kościoła po restauracji - 1933 rok

Znacznie większe trudności nastręczała restauracja wnętrza kościoła. Mniej było w tym przypadku danych co do jego wnętrza. Wnętrze nawy zostało pokryte płaskim stropem, choć Kohte sądził, że ze względu na dużą rozpiętość (szerokość 12,40 m.) musiały istnieć ówcześnie drewniane podpory w jednym lub dwu rzędach. Zaniechano też zrobienia wejścia z nawy do zachodniej empory przez zachowany otwór wejściowy w wieży południowej. Zamiast tego usunięto autentyczne romańskie sklepienie w wieży północnej i umieszczono w niej schody na piętro z emporą.

Kohte usunął także oryginalne kamienie wewnętrzne lico ścian nawy. Celem osuszenia i ocieplenia wnętrza kościoła wykonano nowe lico, ceglane na izolacji smołowej, a potem je otynkowano.

Posadzkę kościoła wykonano z czerwonej cegły, w prezbiterium w połączeniu z białą w rodzaju mozaiki. Mensy ołtarzowe i kazalnicę wykonano z piaskowca, wzorując się na portalach kościoła w Kruszwicy. Ołtarz główny był kopią oryginalnego romańskiego ołtarza z "British Museum" w Londynie. Wszystko wykonał Władysław Marcinkowski z Poznania, a odlew w brązie było dziełem Rohloffa z Berlina.

 

 

 

 

W 1929 roku nowo odbudowana świątynia została konsekrowana przez ówczesnego biskupa Antoniego Laubitza (zdjęcie obok). Przypominam, że ksiądz Antoni Laubitz w 1900 roku zapoczątkował remont kościoła.

W czasie okupacji hitlerowskiej kościół został zamieniony na magazyn. W styczniu 1945 roku kolejny raz spłonął i był tak zdewastowany, że nie nadawał się do użytku i został na jakiś czas zamknięty.

W latach 1950 - 1952 prowadzono w kościele badania archeologiczno-architektoniczne, po czym rozpoczęto prace konserwatorskie. Prace prowadzono pod nadzorem "komisji konserwatorskiej", a konsultantem naukowym był dr. Zygmunt Świechowski. "Komisja konserwatorska", która dokonała 7 czerwca 1952 roku oględzin zabytku, uznała za wytyczną zachowanie jednoprzestrzennego charakteru nawy.

Komisja stała też na stanowisku, że należy dokonać korektury restauracji Kohtego i opowiadała się również za jeszcze dalej idącą rekonstrukcją architektury romańskiej kościoła. Postulowała tak zwane "wyprucie" zamurowanych już w średniowieczu bocznych otworów arkadowych, prowadzących z krucht wieżowych do wnętrza nawy oraz łączących je ze środkową kruchtą międzywieżową. Optowała za obniżeniem murów o parę warstw, obniżenie dachów, wewnątrz zaś zmianę stropu, przy czy projekt powinien uwzględnić także wewnętrzny wystrój, zwłaszcza mensę ołtarzową, żyrandol, tafle posadzkowe oraz ławy. Z tych wszystkich założeń dokonano jedynie zabiegów wzmacniających konstrukcję, oblicowano wewnątrz kościół ciosami granitowymi, obniżono posadzkę i wyłożono ją płytkami ceramicznymi.

Prace we wnętrzu kościoła ciągnęły się bardzo długo. Zmienił się proboszcz, zmienili się nadzorujący pracę wojewódzcy konserwatorzy. Nie wykonano projektowanego przez prof. S. Narębskiego drewnianego wejścia z nawy na emporę. Zamiast tego w 1971 roku wprowadzono nowe schody z elementów prefabrykowanych. Dalsze prace restauracyjne prowadzono w latach 1972 - 1973.

Wnętrze kościoła w trakcie prac restauracyjnych - 1972 rok
Wnętrze kościoła po pracach restauracyjnych - 1973 rok

W 1976 roku w kościele utworzono "Ośrodek Duszpasterski".

W pazdzierniku 1979 roku kardynał Stefan Wyszyński konsekrował kościelne dzwony.

Reerygowanie parafii nastąpiło 3 maja 1980 roku. Odbudowa kościoła się zakończyła. Zachowano jego romański charakter.

Kościół po odbudowie - 1980 rok

Ciąg dalszy nastąpi

Poleć tę stronę na: