.

Więziennictwo było i jest jednym z elementów funkcjonowania aparatu państwowego, odgrywającym dużą rolę w życiu społecznym i politycznym. W różnych okresach historii Polski było wykorzystywane nie tylko jako miejsce izolowania przestępców, ale również stanowiło instrument walki z przeciwnikami politycznymi, czego dowodem są burzliwe dzieje państwa polskiego. Występujące w społeczeństwie różne rodzaje kar łączy jedna cecha, a mianowicie są one ujemnymi reakcjami społecznymi na negatywne zachowanie się jednostki. Działania takie w istocie zawierają określoną dolegliwość dla karanego. W systemach prawnych państw, kara kryminalna znajduje miejsce szczególne, poprzez swoje indywidualne cechy. Łączy się z najbardziej ostrymi środkami przymusu państwowego, wymierzonymi w imieniu państwa przez sądy wobec konkretnego sprawcy. Wykonanie kary pozbawienia wolności skutkuje izolacją człowieka w pewnym określonym, zamkniętym środowisku. W najdawniejszym prawie polskim odpowiedzialność za czyny przestępne była bardzo szeroka i niezwracano uwagi na kwestię winy. Konsekwencją takiego pojmowania problemu było jednakowe karanie za przestępstwa umyślne i nieumyślne, lub też za czyny będące wynikiem przypadku. Występowała również odpowiedzialność zbiorowa.

W 1185 roku Inowroclaw otrzymuje prawa miejskie, poraz pierwszy wymienione w dokumencie księcia Leszka Białego (na zdjęciu obok), pod łacińską nazwą "Novus Wladislaw". Władzę w mieście otrzymuje kasztelan, który urzędował na zamku obronnym, mając pod swoimi rozkazami całą załogę zamku, a w razie wojny organizował ludność cywilną do służby wojennej na rozkaz księcia. Tak dla miasta rozpoczęły się rządy wojskowe i sądownicze oraz wykonawcze władzy książęcej reprezentowanej przez kasztelana.

W 1230 roku książe Konrad Mazowiecki (na zdjęciu obok) wydzielił Kujawy swemu synowi Kazimierzowi I który w Inowrocławiu wzniósł główną siedzibę książąt kujawskich. Inowrocław stał się wtedy jednym z najważniejszych ośrodków miejskich na północnych krańcach Polski. Na dworze panującego skupiało się całe życie mieszkańców. Istniał tu też urząd komornika roznoszącego rozkazy i pozwy sądowe. W tym okresie sam książe sądził, karcił i wymierzał sprawiedlowość.

W XII i XIII wieku pobudowane zostały w Inowrocławiu dwa kościoły: św. Mikołaja i romańska świątynia Najświętszej Maryi Panny. Duchowieństwo otrzymało z rąk władców majątki wraz z ludnością na nich osiadłą, stwarzając własne sądownictwo i prawo, stopniowo uzależniając się od państwowych władców. 

Za pierwszych Piastów w Inowrocławiu na czele stał dziedziczny wójt, rezydujący z siedmiona ławnikami, do których między innymi należała władza sądownicza i wykonawcza w mieście. Na przełomie XIII i XIV wieku władzę w mieście przejęła Rada Miejska na czele z burmistrzem, pozostawiając sądownictwo nadal w rękach wójtów i ławników. Ponadto na zamku urzędowali naddworni sędziowie. O ważności Inowrocławia może świadczyć fakt, że między innymi Radziejów i Bydgoszcz zasięgały tu różnych porad prawnych.

Na rynku miejskim na przełomie XIV i XV wieku pobudowana została w stylu gotyckim na planie kwadratu siedmiopiętrowa wieża ratuszowa o wysokości 31 metrów.

Był to budynek wolnostojący, do czwartego piętraoszkarpowany. Budowla ta pełniła funkcję ratusza, gdzie mieściły się pomieszczenia dla miejskich rajców, ławy miejskiej i archiwum. W piwnicach znajdowało się więzienie, zwane kazamatami. Na wyższych piętrach znajdowała się wartownia oraz dzwony.

 

W pierwszych latach rządów piastowskich sądzono i karano według prawa zwyczajowego, a w pierwszych latach chrześcijaństwa sądy kościelne orzekały według prawa rzymskiego. Władze kościelne sądziły i o orzekały w sprawach karnych zgodnie z wprowadzoną w Polsce w 1 57 roku przez papieża Aleksandra IV (na  zdjęciu) - Świętą Inkwizycją, która trwała do 1570 roku.

Natomiast państwowa praktyka sądowa z czasem kształtowała się na prawie magdeburskim, zwanym tak dlatego, ponieważ sądy polskie w przypadku wątpliwości zwracały się o wykładnię prawną do sądu w Magdeburgu. Powszechnie znany i stosowany w Polsce był zbiór praw pod nazwą "Zwierciadło saskie". Społeczeństwo Inowrocławia w zależności od swej podległości, sądzone były przez sądy kościelne, najpierw według prawa rzymskiego, a potem według praw Świętej Inkwizycji, a przez sądy powszechne najpierw według prawa zwyczajowego, a potem według prawa niemieckiego. Prawa te koncentrowały się na wymuszaniu przyznania się do winy poprzez różnorakiego rodzaju tortur. Często wymierzano karę śmierci poprzez spalenie skazanego na stosie. I tak około 1480 roku na inowrocławskim rynku spalono księdza Macieja za udział w ruchu husyckim, a około 1500 roku inowrocławski biskup Czesław Kurozwiank nakazał spalić na stosie księdza, który rozdawał komunię świętą pod dwoma postaciami. Brak jest w materiałach zródłowych zapisów, gdzie w pierwszych wiekach piastowskich rządów w Inowrocławiu umieszczano osoby podejrzewane o dokonanie zabronionych czynów, bądz gdzie wykonywane były kary więzienia. Należy tylko domniemywać, że na zamku kasztelańskim, zamku książęcym, bądz w pomieszczeniach kościelnych znajdowały się piwnice przeznaczone do uwięzienia do czasu procesu, a następnie do wykonania kary więzienia. Udokumentowane historycznie natomiast jest, iż kara więzienia w Inowrocławiu od przełomu XIV i XV wieku wykonywana była w wieży ratuszowej na rynku.

Akta Inowrocławia z XIII, XIV i początków XV wieku, w tym również dokumenty dotyczące wyroków sądowych i wykonywania kary zostały zniszczone wskutek podpalenia w 1431 roku wieży ratuszowej przez Krzyżaków. Po tym zniszczeniu miasto się jednak odbudowało, a wieża ratuszowa nadal pełniła swoją funkcję administracyjno-sądowniczo-więzienną. Kolejne zniszczenia archiwalnych zasobów nastąpiło w wyniku najazdu szwedzkiego w latach 1655 -1660.

 

 

 

W 1772  roku, Inowrocław wskutek I rozbioru Polski znalazł się pod zaborem pruskim. 19 maja 1775 roku obywatele Inowrocławia pod grozbą konfiskaty majątku i ciężkiego więzienia w twierdzach, oraz pod naciskiem pruskich bagnetów złożyli przysięgę wierności królowi Prus - Fryderykowi II (na zdjęciu obok).

W czasie tego okresu, Inowrocław spadł do rangi miasta praktycznie o małym znaczeniu. Zawieszono działalność sądu ziemskiego i grodzkiego. Sądownictwo zostało przeniesione do Bydgoszczy i Piły (utworzono tak zwane sądy wójtowskie). Urzędowym językiem stał się język niemiecki. Nieco pózniej utworzono w Bydgoszczy pruski sąd ziemski. Od roku 1807 do 1815 Inowrocław w wyniku wojen napoleońskich należał do Księstwa Warszawskiego, by następnie postanowieniem Kongresu Wiedeńskiego w 1815 roku ponownie znalazł się pod zaborem pruskim. Po tym wcieleniu w ramach Wielkiego Księstwa Poznańskiego, Inowrocław znalazł się w gronie regencji bydgoskiej i ustanowiono tu siedzibę landratury, czyli siedzibę pruskich władz powiatowych. Landrat inowrocławski był największym powiatem Księstwa Poznańskiego i liczył ponad trzydzieści dwa tysiące obywateli. Prusacy ponownie powołali w Inowrocławiu sądownictwo, tak zwany sąd pokoju, początkowo podległy apelacji w Gnieznie.

Dopiero 18 czerwca 1834 roku dla miasta powołano sąd miejski, a dla powiatu sąd ziemski, który do 1860 roku znajdował się w budynkach u zbiegu dzisiejszych ulic: Królowej Jadwigi - Narutowicza (obecnie znajduje się tam parking strzeżony). Znajdowało się tam też pruskie więzienie.

Więzienie miejskie w dalszym ciągu znajdowało się w piwnicach wieży ratuszowej na Rynku, która mimo podeszłegon wieku nadal spełniała takie same funkcje jak w średniowieczu. Oprócz więzienia znajdował się tam magistrat, archiwum miejskie i kasa miejska, a na górnych piętrach znajdowały się pomieszczenia dla straży wartowniczej. Tak było do roku 1869, kiedy to osunęła się południowa część wieży. W roku 1878 wieżę całkowicie rozebrano. W tym czasie w Inowrocławiu było jeszcze więzienie policyjne, które znajdowało się przy ulicy Świętego Ducha 9 (obecnie znajduje się tam pralnia chemiczna) i działało ono aż do roku 1927. 

Począwszy od 1845 roku wzmogły się w Inowrocławiu działania konspiracyjne, bowiem obszar powiatu inowrocławskiego był dla powstańców ważnym strategicznie dla rozszerzenia się planowanego powstania na okręg pomorski i ziemie zaboru rosyjskiego. Z Inowrocławia planowano uderzenie na mocno zniemczoną Bydgoszcz oraz Toruń. W lutym 1846 roku wybuch powstania uniemożliwiony został poprzez szybkie aresztowanie kujawskich przywódców spisku. W inowrocławskim więzieniu prusacy osadzili między innymi: Walentego Mierosławskiego, Walentego Trzcińskiego oraz Alfonsa i Emiliana Moszczyńskich. W 1847 roku w Inowrocławiu doszło do protestów głodowych. Prusacy ukarali ich chłostą i umieścili w więzieniu. Z polecenia landrata inowrocławskiego - Karla Fernova osadzono w więzieniu dworskiego psiarza i organistę z parafii w miejscowości Góra koło Inowrocławia za rozpowszechnianie wśród ludności wiejskiej ulotki pod tytułem "Rozmowa chłopów Kujawiaków". Również w okresie Wiosny Ludów w 1848 roku Inowrocławianie wzięli aktywny udział w walce z pruskim zaborcą. Ofiarą tych wystąpień był między innymi Jan Brodzki - dzierżawca wsi Stodoły w powiecie inowrocławskim, który został zastrzelony. Żonę Brodzkiego na powrozie zaciągnięto do inowrocławskiego więzienia. Sorawa ta odbiła się szerokim echem w ówczesnej prasie. Inny rewolucjonista z 1848 roku - Bartłomiej Nowak, biorący również udział w powstaniu styczniowym, ujęty wskutek zdrady został osadzony na 9 miesięcy w inowrocławskim więzieniu, skąd przewieziono go do berlińskiegon więzienia w Moabitu. Także pierwszy redaktor wydawanego w Inowrocławiu od 1893 roku "Dziennika Kujawskiego" - Józef Chociszewski za swe odważne artykuły, w których występował przeciwko restrykcyjnej polityce zaborcy pruskiego i germanizacji narodu pruskiego dwukrotnie trafiał do inowrocławskiego więzienia.

W latach 1900 - 1901 wzniesiono pobudowany w stylu północnego neorenesansu budynek Sądu Powiatowego (zdjęcie poniżej).

Za budynkiem Sądu powstał bydynek więzienia. Jak wynika z akt księgi wieczystej (karta 1711, tom 4 ), budowle powstały na nieruchomości o powierzchi 0,993 ha nabytych na rzecz pruskich władz sprawiedliwości w dniu 13 maja 1899 roku. Według kosztorysu z 1898 roku, ustalonego na podstawie korespondencji pomiędzy landratem inowrocławskim, a berlińskim Ministerstwem Sprawiedliwości, prowadzonej za pomocą Rejencji Bydgoskiej koszt budowy sądu i więzienia szacowano na ówczesne 603 tysiące marek. Zwyczajem pruskim sąd i więzienie wznoszono jako jeden kompleks. Pierwotny plan budynku więzienia powstał w1898 roku i był parafowany przez Królewskiego Inspektora Budowlanego w Inowrocławiu. Z kolejnych planów datowanych na luty 1901 roku (zaakceptowanych w 1903 roku), można przypuszczać, że instalację wodną i ciepłpwniczą przygotował i wykonał niemiecki przedsiębiorca Johannes Haag z Augsburga za pośrednictwem firmy Maschinen und Rohrenfabrik S.A.

Układ budynku więzienia do czasów obecnych pozostał praktycznie bez zmian. Jest to budowla na planie krzyża, czterokondygnacyjna. Układ ten dawał pełną możliwość całkowitej i stałej obserwacji z każdego miejsca, w którym dyżurowali więzienni strażnicy.

Na parterze znajdowały się pomieszczenia kuchenne (są tam do dnia dzisiejszego), cele karno-izolacyjne z odrębną dla nich dyżurką. Wejście do budynku znajdowało się od strony dzisiejszych pomieszczeń ambulatoryjnych, w miejscu dzisiejszego gabinetu stomatologicznego (zdjęcie poniżej).

W miejscu oznaczonym strzałką znajdowało się wejście do więzienia

Pomieszczenia na parterze miały też charakter kancelaryjny, ekspedycyjny i sanitarny. Pozostałe kondygnacje od czasu pobudowania, pozostały bez żadnych zmian. Ciekawostką jest fakt, że cela przeznaczona na izbę chorych pełniła swoją funkcję do niedawna (zdjęcie poniżej).

Sala chorych - stan obecny

Obok więzienia znajdował się odrębny budynek dozorczo-administracyjny (zdjęcie poniżej).

Cała budowla, wraz z budynkiem sądowym ogrodzona była wysokim, metalowym płotem. Od budynku więziennego, do budynku sądu biegł okratowany tunel, którym doprowadzano więzniów na sale rozpraw. Tunel ten istniał do końca 1952  roku (zdjęcie poniżej).

22 września 1904 roku nastąpiła zmiana miasta z Inowrocławia na Hohensalza. W nowo wybudowanym więzieniu władze pruskie obok pospolitych przetępców osadzały także rodziców dzieci, którzy aktywnie włączyli się w 1906 roku w walkę o przywrócenie języka polskiego w szkołach. Między innymi sąd skazał na tydzień więzienia matkę ucznia Śmiejkowskiego, która przyszła go odebrać po zakończonej przez niego kary aresztu, fałszywie oskarżając ją za wtargnięcie do szkoły. W czerwcu 1907 roku czternastu osobom wytoczono procesy za publikowane artykuły w "Dzienniku Kujawskim", w których piętnowali politykę pruskiego zaborcy i germanizacyjną politykę władz szkolnych. Między innymi kierownika gazety - K. Rafalskiego skazano na grzywnę, lub 20 dni aresztu, zarządcę drukarni - Leona Gertinga skazano na grzywnę, lub 10 dni aresztu, a Macieja Wierzbińskiego skazano na karę więzienia. Wierzbiński po odbyciu kary musiał wyjechać z Inowrocławia do Poznania.  27 grudnia 1918 roku wybuchło Powstanie Wielkopolskie. Teren Inowrocławia został ogarnięty licznymi walkami. 11 stycznia 1919 roku Inowrocław odzyskał długo oczekiwaną wolność. Więzienie początkowo podlegało Komisariatowi Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu, a od jesieni 1919 roku Wydziałowi Więziennemu Departamentu Ministerstwa Sprawiedliwości. Przejęte więzienie po byłym zaborze pruskim zapewniało warunki do pełnienia swej funkcji, lecz wymagało remontu. Brakowało także pościeli i odzieży więziennej. 

Jak wynika z wpisów do księgi wieczystej (Kw. 1711), sąd i więzienie zostało przejęte z urzędu na podstawie Traktatu Wersalskiego z dnia 28 czerwca 1919 roku na rzecz Skarbu Państwa Polskiego przez Departament Ministerstwa Sprawiedliwości byłej Dzielnicy Pruskiej z dnia 31 grudnia 1920 roku po ratyfikacji układu polsko - niemieckiego w przedmiocie przejęcia wymiaru sprawiedliwości, zawartego w Poznaniu  20 grudnia 1920 roku.

Więzienie w Inowrocławiu, jak i pozostałe w Polsce funkcjonowało na podstawie dekretu Naczelnika Państwa - Józefa Piłsudskiego z dnia 8 lutego 1919 roku (Dziennik Praw Państwa Polskiego z 1919 roku, Nr.15, poz.202), a następnie na podstawie obowiązującego od 14 marca 1928 roku Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej - Ignacego Mościckiego w sprawie organizacji więziennictwa. Przepisem  wykonawczym tego aktu było Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia  22 czerwca 1928 roku, na mocy którego więzienie w Inowrocławiu zaliczone zostało do klasy drugiej więzień karno-śledczych przewidzianych do jednorazowego uwięzienia od 150 do 450 osób, z wyrokami kar od 1 roku do 3 lat więzienia. Przepisy te również określały prawa i obowiązki skazanych. Więzienie według wspomnianego dekretu służyło do wykonywania kar pozbawienia wolności, oraz wszystkich innych zatrzymań przymusowych i aresztów przewidzianych w ustawach i rozporządzeniach wydanych na podstawie tych ustaw, wyjątkowo do pomieszczenia więzniów wojskowych na żądanie ich władz. W artykule 6 dekretu ustalono rygor wojskowy podległych funkcjonariuszy, w artykule 7 dekretu określono zakres stosowania kar dyscyplinarnych wobec skazanych, w artykule 10 dekretu wprowadzono obowiązek prac użytecznych, a w artykule 11 dekretu zapewniono prawo do nauki dla nieletnich i dla analfabetów. Zapewniona została też opieka lekarska i duszpasterska.

Rozporządzeniem Prezydenta R.P. w sprawie organizacji więziennictwa

w szczegółowy sposób określono sprawy organizacyjne, pracę więzniów, opiekę szkolną i duchową, warunki socjalno-bytowe, kontakty ze światem zewnętrznym, oraz kary dyscyplinarne. Przepisem artykułu 7 rozporządzenia M.S. nadzór nad więzniami został powierzony prokuratorom. Od każdej wymierzonej kary dyscyplinarnej, osadzony mógł się odwołać poprzez złożenie zażalenia do prokuratora. Organizacja administracji więziennej uległa zmianie na podstawie przepisów zawartych w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 20 czerwca 1931 roku, w którym paragrafem 22 ustanowiono działy administracyjne, gospodarcze, wychowawcze i pracy więzniów. Przepisami Prezydenta R.P. z dnia 23 sierpnia 1932 roku

"O Straży Więziennej" ustalone zostały wymagania wobec funkcjonariuszy. W oparciu o powyższe przepisy więzienie w Inowrocławiu funkcjonowało w trudnych warunkach okresu międzywojennego.

W Inowrocławiu w tym czasie istniało duże bezrobocie i bardzo niskie płace. Mieszkańcy miasta, którzy nieopłacali tak zwanego komornego przenoszeni byli do prymitywnych zabudowań komunalnych. Z uwagi na dużą biedę rozwinęła siędziałalność przestępcza. Uzbrojone bandy kradły między innymi węgiel z kolejowych wagonów. Sytuacja ta w końcu doprowadziła do strajków i demonstracji. 27 czerwca 1926 roku doszło do starcia tysiąc osobowej demonstracji z siłami policji, w wyniku czego zabito dwóch demonstrantów,

a dziewięciu ciężko raniono. Organizatorzy strajku odpowiadali przed Izbą Karną inowrocławskiego sądu. Oskarżono wtedy 66 osób, a 16 osób wyrokiem z dnia 22 listopada 1927 roku skazano na karę od 7 dni do

13 miesięcy więzienia z zawieszeniem kary na 2 lata. Dużą grupę

w Inowrocławiu stanowili ówcześni komuniści, którzy za nielegalną działalność propagandową i nawoływaniu do współpracy z komunistami sowieckimi trafiali często do inowrocławskiego więzienia.

Zgodnie z ówcześnie obowiązującymi przepisami więzniowie otaczani byli opieką duszpasterską. W latach 1923 - 1926, kapelanem więziennym był ksiądz Stanisław Kubski (zdjęcie obok), stracony w 1942 roku w Dachau, którego Ojciec Święty Jan Paweł II beatyfikował 13 czerwca1999 roku. Kapelanem więziennym był także ksiądz Bolesław Gordon, który 13 pazdziernika 1939 roku został pobity i rozstrzelany przez hitlerowców w okolicach Starogardu Gdańskiego.

Więzniowie osadzeniu w inowrocławskim więzieniu mieli też prawo do:

  • korzystania z więziennej biblioteki,
Więzienna biblioteka
  • oraz widzeń z najbliższą rodziną.
Sala widzeń

Wszystkie te zasady ustalane były przez:

  • naczelnika więzienia
Naczelnik więzienia w swym biurze
  • i więzienną kancelarię.
Więzienna kancelaria

Nad przestrzeganiem porządku w więziennych pomieszczeniach czuwali odpowiednio przygotowani do tej roli więzienni strażnicy.

Więzienny strażnik w czasie dyżuru

Władze więzienne duży nacisk kładły na zatrudnianie skazanych, mając na celu przyzwyczajanie skazanego do systematycznej pracy, a oprócz tego stanowiło to swego rodzaju przyuczenie skazanego do zawodu. Takie przyuczenie do zawodu odbywało się też w więziennej kuchni (zdjęcie poniżej).

Więzienna kuchnia (znajduje się teraz w tym samym miejscu)

Nie bez znaczenia był efekt ekonomiczny zatrudnienia. W inowrocławskim więzieniu w latach trzydziestych XX wieku istniała wytwórnia drewnianego obuwia, tak zwanych "trepów", w które zaopatrywano skazanych.

Inowrocławskie więzienie posiadało kilkadziesiąt cel, przed wejściem do których znajdowała się tablica, na której umieszczano nazwiska skazanych.

Lista osadzonych w celi nr. 23

W latach 30-tych XX wieku w inowrocławskim więzieniu wykonywana była kara śmierci. Więznia skazanego na taką karę uśmiercano poprzez powieszenie go na specjalnej szubienicy (zdjęcie poniżej).

Więzienna szubienica

Zwłoki wywożone były poza teren więzienia, prawdopodobnie na jeden z inowrocławskich cmentarzy (zdjęcie poniżej).

W 1938 roku inowrocławskie więzienie funkcjonowało jako więzienie izolacyjne.

8 września 1939 roku, po złamaniu ostatniej obrony miasta, którą tworzyła Straż Obywatelska, składająca się z harcerzy, byłych powstańców wielkopolskich i żołnierzy - wojska niemieckie zajęły Inowrocław, przejmując jednocześnie więzienie. Miasto znalazło się w Okręgu Rzeszy - Kraj Warty, który dzielił się na rejencje: inowrocławską, kaliską i poznańską. Niemcy ponownie zmienili nazwę miasta na Hohensalza.

Nazwa miasta umieszczona na budynku dworca kolejowego

Przed agresją na Polskę aparat policyjny III Rzeszy zbierał informacje wywiadowcze o polskiej inteligencji i działaczach. Powstała wtedy tak zwana "księga gończa" na podstawie której niemiecki okupant dokonywał licznych aresztowań. Jesienią 1939 roku najaktywniej w eksterminacji Polaków w Inowrocławiu udział wzięła zorganizowana grupa miejscowej ludności niemieckiej należącej do Selbstschutzu, która podjęła działania przygotowawcze jeszcze przed zajęciem miasta przez hitlerowców, uczestnicząc między innymi w przekazywaniu zbiegłych więzniów,oraz w aresztowaniach i egzekucjach mieszkańców Inowrocławia. Więzienie początkowo podlegało policji ochronnej, a od 7 grudnia 1939roku zostało podporządkowane administracji sądowej. Od początku II wojny światowej było to samodzielne więzienie przeznaczone do wykonywania aresztu śledczego i kar więzienia. Osadzano tu również osoby będące do dyspozycji policji, a od 1940 roku osoby skazane na obóz karny. Więzieniem w tym czasie zarządzał Niemiec - Faust, a zastępcami jego byli: Paul Petermann i Fritz Rolle. W listopadzie 1942 roku więzieniem kierował Herzog. Zgodnie z ówczesnym normatywem w więzieniu mogło przebywać jednocześnie 160 osób (125 mężczyzn i 35 kobiet). Realnie przebywało znacznie więcej. Od 18 września 1942 roku w inowrocławskim więzieniu wykonywano także sądowe wyroki śmierci.

Od pierwszych dni okupacji przy udziale Selbstschutzu (tak zwana samoobrona, tworzona przez etnicznych Niemców zamieszkujących na ziemiach polskich) dokonywane były masowe aresztowania mieszkańców Inowrocławia i okolic, a w szczególności przedstawicieli władz miasta, nauczycieli, księży, lekarzy, adwokatów, działaczy politycznych, oraz właścicieli ziemskich, których osadzano w inowrocławskim więzieniu. W dniach 12 i 13 pazdziernika 1939 roku Selbstschutz aresztował prawie 200 nauczycieli i ziemian. 2 listopada 1939 roku aresztowano kolejną część inowrocławskiej inteligencji. W tym samym czasie z terenu inowrocławskiego więzienia codziennie wywożono od 20 do 30 osób, które potem rozstrzeliwane były w okolicznych lasach. Do końca listopada 1939 roku wywieziono i rozstrzelano 548 osób. Egzekucje Polaków dokonywane były też na terenie więzienia, a ciała pomordowanych wywożono do rowów przeciwlotniczych, które znajdowały się za murami więzienia. 

Gimnazjum im. Jana Kasprowicza - czerwiec 1939 rok

 

 

 

Głośnym echem w Europie Zachodniej odbiła się sprawa makabrycznej zbrodni, dokonanej w nocy z 22 na 23 pazdziernika 1939 roku w inowrocławskim więzieniu, w której życie straciło 56 niewinnych osób. O tej zbrodni świat dowiedział się z tajnej radiostacji, jaką mieli nauczyciele i uczniowie Gimnazjum im. Jana Kasprowicza.

O tej okrutnej zbrodni mówił w brytyjskim parlamencie premier Winston Churchill (zdjęcie obok), oraz mocno nagłośniło francuskie radio w Strasburgu. O tej tragicznej nocy przeczytać można w kategorii  "Makabryczna noc w inowrocławskim więzieniu" Działający w latach 1940 - 1941 Sąd Specjalny w Inowrocławiu osądził 850 oskarżonych, skazując na karę śmierci 105 osób, na karę więzienia 620 osób i uniewinnił 125 osób. W styczniu 1945 roku więzniów z Inowrocławia przewieziono do więzienia w Waldheim w Niemczech.

21 stycznia 1945 roku Inowrocław został wyzwolony spod hitlerowskiej okupacji. Następnego dnia władzę w mieście przejął Tymczasowy Komitet Obywatelski. W okresie od lutego do marca 1945 roku nastąpił proces konstytuowania się władzy społeczno-gospodarczej, to jest: Rady Narodowej Miasta Inowrocławia i Starosty Powiatowego. Polityczną władzę przejęła Polska Partia Robotnicza (PPR) w koalicji z Polską Partią Socjalistyczną (PPS). Nową władzę wspierały w działalności grupy operacyjne Komitetu Centralnego Polskiej Partii Robotniczej, Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej i Urzedu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, tworząc w mieście swoje organy. Od pierwszych dni funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa (UB) byli krytykowani, zwłaszcza przez działaczy PPS za nieprzestrzeganie praworządności. Więzieniem inowrocławskim od 22 stycznia 1945 roku zarządzała radziecka komendantura wojskowa. Pierwsze dni nowej rzeczywistości charakteryzowały się atmosferą absolutnego chaosu i bezkarności. Jeden z mieszkańców Inowrocławia był świadkiem zabójstwa wyprowadzonego z bramy cywila, najprawdopodobniej Niemca. Zwłoki pozostały na chodniki przed gmachem Sądu. Następnie więzienie inowrocławskie przejęte zostało przez VI Departament Więziennictwa i Obozów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Inowrocławskie więzienie zostało zorganizowane na mocy okólnika MBP nr.42 z dnia 24 kwietnia 1945 roku. Na początku 1945 roku w więzieniu osadzani tu byli miejscowi volksdeutsche, okupacyjne służby administracyjne, internowani Niemcy i oprócz pospolitych przestępców, przeciwnicy tworzącej się władzy ludowej. W latach 40-tych XX wieku w Inowrocławskim więzieniu przebywało co najmniej 300 osób. Wśród nich były osoby skazane na karę śmierci za działalność antykomunistyczną. W Inowrocławiu odbywały się też sesje wyjazdowe Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu. Między innymi 13 lutego 1946 roku, odbył się proces Maryli Sobocińskiej, która odpowiadała za powojenną działalność konspiracyjną jako główna oskarżona, wspólnie z kilkoma mężczyznami. Otrzymała ona karę 6 lat więzienia, którą odbywała w Inowrocławiu, a potem w Fordonie koło Bydgoszczy. 1 marca 1946 roku przed inowrocławskim sądem odbył się proces trójki oskarżonych: Władysława Raczyńskiego, Konrada  Krzyżelewskiego i Bolesława Kobusa, którzy odpowiadali z artykułu pierwszego Dekretu PKWN (z 30.10.1944r. "O Ochronie Państwa") i artykułu trzeciego tego dekretu w związku z art. 225 Kodeksu Karnego z 1932 roku, za co zostali skazani na karę śmierci. Wszyscy skazani tymi wyrokami zostali osadzeni w więzieniu w Inowrocławiu.

24 maja 1946 roku na więziennym dziedzińcu odbyła się egzekucja trzech żołnierzy Armii Krajowej. między innymi Władysława Raczyńskiego - pseudonim "Grom". Przed egzekucją młodzi żołnierze plutonu egzekucyjnego rzucili broń i odmówili wykonania rozkazu. Wtedy to pijany dowódca tegoż plutonu sam wystrzelił z broni automatycznej w kierunku skazańców, trafiając ich w nogi. Asystujący przy egzekucji więzienny lekarz - Czesław Zagórski zaprotestował przeciwko ponownemu oddaniu strzału w kierunku skazanych, powołując się na konwencję międzynarodową, która zabraniała oddania drugiego strzału, jeśli pierwszy był chybiony. W takim przypadku skazańcy powinni być ułaskawieni. Dowódca plutonu mimo tych protestów oddał jednak śmiertelne strzały w kierunku skazanych. 11 pazdziernika 1946 roku Wojskowy Sąd Okręgowy na sesji wyjazdowej w Inowrocławiu sądził 5 żołnierzy Wojska Polskiego, oskarżając ich o rabunek jednej świni, 1 kg chleba, 1 kg tłuszczu, zegarka i 5 pistoletów. Za ten czyn skazano ich na karę śmierci. Na terenie inowrocławskiego więzienia w 1946 roku przeprowadzono jeszcze trzy egzekucje. 5 marca stracono Leona Fałacińskiego, 24 czerwca Teodora Danielewskiego i 10 sierpnia Annę Bulion.

Zaostrzenie reżimu więziennego w Inowrocławiu zaplanowane zostało w Warszawie i wynikało z nowej polityki wobec wrogów ówczesnego systemu, jaką przyjęto na początku lat pięćdziesiątych XX wieku. 27 lutego i 12 września 1950 roku Departament Więziennictwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego wydał instrukcje w sprawie segregacji więzniów na trzy kategorie: A, B i C. Decyzję o zakwalifikowaniu do określonej grupy podejmował powołany przepisami "Instrukcji o segregacji więzniów" z lutego i września 1950 roku specjalny zespół o nazwie "Komisja Segregacyjna". W skład takiej komisji wchodzili: naczelnik więzienia, jego zastępca do spraw polityczno-wychowawczych, kierownik specjalnego i działu administracyjnego. Jednym z zadań, jakie miała spełniać ta instrukcja było wyodrębnienie zaciekłych wrogów władzy ludowej i odsunięcie ich od wpływu na innych więzniów.

Do kategorii A zaliczono więzniów najbardziej niebezpiecznych dla ładu publicznego, zatwardziałych wrogów Polski Ludowej, którzy dokonali zbrodni ze względu na swoje pochodzenie klasowe, orientując się lub będąc związani z klasami wyzyskującymi i którzy niewątpliwie po wyjściu na wolność będą nadal mniej lub więcej aktywnymi przeciwnikami panującego ówcześnie ustroju. Do kategorii tej zaliczono skazanych na wyroki powyżej 10 lat, między innymi za szpiegostwo, przynależność do związków zbrodniczych, sabotaż, zbrodnie faszystowskie, zbrodnie stanu i nielegalne posiadanie broni. zaliczono również do tej kategorii zawodowych przestępców pospolitych. Więzniowie z kategorii A odbywali kary w najgorszych warunkach, w zimnych i ciemnych z betonową podłogą celach maksymalnie utudniających kontaktowanie się z innymi więzniami. Poza szczególnymi środkami bezpieczeństwa, jak wyprowadzanie na spacery i do łazni w maksymalnie małych grupach, wprowadzono dodatkowe rygory, takie jak: ostrzejsze kary dyscyplinarne, ograniczanie spacerów, ograniczenia posiadania cieplejszej odzieży i dostępu do książek i prasy. Do tej najokrutniejszej kategorii zaliczone były wszystkie kobiety, które odsiadywały wyroki w inowrocławskim więzieniu w latach 1952 - 1955. O tych kobietach przeczytać można w kategorii: "Kobiety w inowrocławskim więzieniu w latach 1952 - 1955".

Do kategorii B zaliczono więzniów społecznie niebezpiecznych, skazanych na kary poniżej 10 lat więzienia, którzy narzędziem wykorzystywanym przez wrogie ośrodki w wyniku ich słabego wyrobienia politycznego i niskiego poziomu umysłowego.

Do kategorii C zaliczono przestępców, których działalność była wynikiem zdeprawowania warunkami wojny, okupacji i obyczajów kapitalistycznych oraz bardzo niskiego stopnia uświadomienia politycznego, społecznego i dezorientacji politycznej.

Po śmierci Józefa Stalina (05.03.1953r.) nastąpiła stopniowa liberalizacja zasad postepowania ze skazanymi. Zaczęto przestrzegać regulaminu więziennego, między innymi w zakresie spacerów, odwiedzin skazanych przez bliskich i wysyłania listów. Poprawiło się w znacznej mierze wyżywienie. Skazani osadzani do tej pory w izolatkach przenoszeni byli do cel wieloosobowych. Podczas rewizji cel nie dopuszczano się do niszczenia osobistego mienia skazanych. Jednak należy tu dodać, że w dalszym ciągu obowiązywała segregacja skazanych. Trwało to do 1956 roku. Od tego samego roku z więziennictwa w Polsce odeszło ponad 1800 funkcjonariuszy, a 208 zwolniono w trybie dyscyplinarnym. Stabilizacja kadrowa nastąpiła dopiero po uchwaleniu w 1956 roku ustawy "O Służbie Więziennej". Warto jednak pamiętać, że w dalszym ciągu dominowało upolitycznienie służby. Po niechlubnych stalinowskich latach następowała stopniowa, chociaż bardzo powolna humanizacja wykonywania kary pozbawienia wolności.

Ustawą z dnia 11 września 1956 roku o przejściu więziennictwa do zakresu działania Ministerstwa Sprawiedliwości, więziennictwo od 1 pazdziernika 1956 roku podlegało Ministrowi Sprawiedliwości. Powstał wtedy Centralny Zarząd Więziennictwa. Zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 czerwca 1957 roku ustanowiony został nadzór penitencjarny, to jest nadzór nad wykonywaniem kary pozbawienia wolności. W dalszym ciągu utrzymywany był nadzór prokuratorski.

Dla potrzeb zwiększającej się liczby osadzonych,  na terenie bezpośrednio przylegającym do Zakładu Karnego w Inowrocławiu pobudowany został w 1963 roku parterowy pawilon, w którym zorganizowano oddział zewnętrzny dla recydywistów penitencjarnych (zdjęcie poniżej - widok obecny).

Dalszą humanizację wykonywania kary pozbawienia wolności wprowadziło zarządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 7 lutego 1966 roku w sprawie regulaminu wykonywania kary pozbawienia wolności. Akt ten stworzył warunki sprzyjające indywidualizacji kary pozbawienia wolności. Określał też sposub wykonywania kary w więzieniach zwykłych, ośrodkach pracy, w zakładach przejściowych, w zakładach dla młodocianych, w zakładach dla recydywistów penitencjarnych oraz w zakładach dla więzniów z anomaliami psychicznymi. Przepisy te wprowadziły też rygory odbywania kary, dzieląc ją na: zasadniczą, złagodzoną i obostrzoną. Istotą rygoru było zwiększenie lub zmniejszenie uprawnień i obowiązków skazanego w wyniku osiągniętych rezultatów oddziaływania resocjalizacyjnego.

Stabilizację stanu prawnego w zakresie wykonywania środków prawnych w Polsce, regulowano dotąd aktami o charakterze resortowym, wprowadziła ustawa z dnia 19 kwietnia 1969 roku - Kodeks Karny Wykonawczy, który utrwalał szereg podstawowych zasad prawa karnego wykonawczego. W części szczegółowej najobszerniej uregulowana została problematyka wykonywania kary pozbawienia wolności, zadania kary oraz zasady udzielania przedterminowego zwolnienia. W tym czasie dokonano też szereg zmian organizacyjnych. Wprowadzono też między innymi określenie: zakład karny lub areszt śledczy.

Pod wpływem wydarzeń politycznych w 1970 roku, jak i ścierających się ze sobą w koncepcji polskiego więziennictwa przeciwstawnych tendencji represyjnych i resocjalizacyjnych, dnia 25 stycznia 1974 roku wydane zostało zarządzenie w sprawie tymczasowego regulaminu wykonywania kary pozbawienia wolności i tymczasowego aresztowania.

W roku 1977 procent zaludnienia Zakładu Karnego w Inowrocławiu wynosił 89,1%, co było wynikiem realizacji dekretu o amnestii z dnia 19 lipca 1977 roku. Nastąpiło pogorszenie populacji osadzonych, których nie objęły przepisy o amnestii. Z tego powodu Ci osadzeni byli mocno rozgoryczeni, mniej zdyscyplinowani, a przez to bardziej skłoni do naruszania ustalonego ładu, dyscypliny i porządku. Służby kontrolne zaktywizowały swoją działalność kontrolną poprzez zintensyfikowanie pracy rozpoznawczej w środowisku skazanych i izolowanie osadzonych, wysoko zdemoralizowanych. Ukierunkowano się na bardziej prężne i konsekwentne działania w celu zapobiegania wystąpieniu zbioczych odmów pracy, głodówek i napadów na więziennych funkcjonariuszy. W 1977 i 1978 roku nie odnotowano w inowrocławskim więzieniu masowych wystąpień osadzonych. W roku 1979 wśród osadzonych wzrosło oczekiwanie na amnestię. Jednak wydarzenia, które miały miejsce w drugiej połowie 1979 roku (rozpoczynały się strajki) nie pozostały bez wpływu na sytuację ogólną w zakładzie karnym. Napięta sytuacja polityczna, społeczna i gospodarcza prowadziła do pogorszenia nastrojów wśród osadzonych. Wzrastające ponownie zaludnienie wpłynęło negatywnie na zachowanie się osadzonych, ujawniające się poprzez naruszenie zasad regulaminu, niesubordynację i nieposłuszeństwo wobec więziennych funkcjonariuszy.

Służby ochronne wzmogły rozpoznawanie przygotowań do zakłóceń wewnętrznych poprzez aktywizowania działalności kontrolnej, analiz i ocen negatywnych zjawisk, jak i nasilenie współpracy z organami Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa. Dalsze zaostrzenie nastrojów wśród skazanych, związane z pogarszającym się kryzysem w kraju, pogłębiało się w drugiej połowie 1980 roku. Nasilenie tych przejawów nastąpiło po wprowadzeniu w Polsce 13 grudnia 1981 roku przez komunistycznego dyktatora - Wojciecha Jaruzelskiego stanu wojennego. Wtedy to, warunki odbywania kary bardzo się pogorszyły. Również trudności zaopatrzeniowe, stanowiące uzasadnienie podstaw roszczeniowych osadzonych. W zakładach karnych nastąpiły masowe, niespotykane od dziesiątków lat wystąpienia skazanych przeciwko więziennej administracji. Działania tych czynników spowodowały gwałtowne załamanie dyscypliny i porządku. Zanotowano zbiorowe głodówki, odmowy pracy, zbiorowe ucieczki i napady na więziennych funkcjonariuszy. Dążenia służb więziennych do ugodowego załatwienia konfliktu nie przynosiły żadnych rezultatów. Działania służb więziennych koncentrowały się na zapobieganiu dalszym nadzwyczajnym wypadkom z jednoczesnym spełnieniem podstawowych zadań związanych z wykonywaniem kary pozbawienia wolności i tymczasowego aresztowania. Służby więzienne notowały ogromne trudności z dotarciem do określonych środowisk przestępczych i dialogiem z tym środowiskiem.

Od czasu wprowadzenia w Polsce stanu wojennego notowany był wzrost liczby osób tymczasowo aresztowanych. W związku z tym w Zakładzie Karnym w Inowrocławiu rozszerzono oddział dla tymczasowo aresztowanych, co odbiło się kosztem bazy mieszkalnej dla recydywistów. Wzrastające zaludnienie inowrocławskiego więzienia w 1982 roku do poziomu 666 stanu osadzonych, powodowało trudności z równomiernym rozmieszczeniem tymczasowo aresztowanych. Przeludnienie jednostki i napięte nastroje wśród osadzonych powodowały bojkotowanie ustalonego porządku dziennego, protesty w formie odmowy posiłku, zakłócanie spokoju w celach mieszkalnych, napady na funkcjonariuszy więziennych i ucieczki. Ucieczki te najczęściej następowały z miejsc zatrudniania skazanych na zewnątrz zakładu karnego. Natomiast w 1982 i w 1983 roku odnotowano dwie ucieczki z terenu jednostki. 2 czerwca 1982 roku w Zakładzie Karnym w Inowrocławiu doszło do pierwszej ucieczki. Dokonał jej więzień skazany na 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, któremu do końca odbycia kary pozostało 6 lat. Osadzony, wraz z 17 innymi odbywał spacer, dozorowany przez dwóch więziennych strażników, w tym przewodnika z psem służbowym. W pewnym momencie skazany zauważył, że furtka w drzwiach Oddziału Zewnętrznego jest otwarta. Niezauważony przez strażników przeszedł na teren tego oddziału. Następnie przeskoczył przez dwie linie ogrodzeniowe, niezauważony również przez strażnika z wieżyczki wartowniczej. Zbiega ujęli funkcjonariusze więzienni jeszcze tego samego dnia. Kolejnej ucieczki dokonał w dniu 25 listopada 1983 roku więzień skazany na 10 lat pozbawienia wolności, któremy do końca odbycia kary pozostało 9 lat. Skazany wykorzystał pozostawienie go bez dozoru i wyszedł niezauważony z niezamkniętego magazynu mundurowego i budynku. Następnie podbiegł do ogrodzenia z siatki, wspiął się na nią, a następnie przeskoczył nad pasem ochronnym na mur zewnętrzny i zeskoczył do przyległego ogrodu sądowego. W wyniku bezpośredniego pościgu ujęto skazanego po upływie około 20 minut.

Analizując stan zaludnienia zakładów karnych, trzeba uwzględnić zmiany w kryteriach określających pojemność jednostek penitencjarnych. Do połowy 1981 roku, przy obliczaniu liczby miejsc a aresztach śledczych i zakładach karnych typu zamkniętego stosowana była norma 8 metrów sześciennych, a w zakładach karnych typu półotwartego 6 metrów sześciennych na jednego skazanego, mimo że przyjmowane przez resort budownictwa minimum sanitarne wynosiło 10 metrów sześciennych. Z dniem 1 lipca 1981 roku normy te podniesiono o 2 metry sześcienne. Według powyższych kryteriów pojemność Zakładu Karnego w Inowrocławiu do 1980 roku wynosiła 608 miejsc, a od 1981 do 1984 roku wynosiła 404 miejsca, a od 1985 roku wynosiła 519 miejsc.

W 1983 roku działalność Zakładu Karnego w Inowrocławiu realizowana była w warunkach zawieszenia stanu wojennego, a następnie od dnia 22 lipca 1983 roku w warunkach zniesienia stanu wojennego i ogłoszenia amnestii dla więzniów politycznych. Już od stycznia 1983 roku, osadzeni licząc na normalizację życia społecznego spodziewali się powszechnego aktu amnestyjnego. Sądzili oni również, że wymagania dotyczące ładu i porządku ulegną obniżeniu. Spowodowało to spadek dyscypliny i brak posłuszeństwa wobec więziennych funkcjonariuszy. Wśród dużej grupy wielokrotnych recydywistów odżyły nadzieje na wzniecanie niepokoju. Nasiliło się kierowanie różnego rodzaju postulatów i żądań. Zbiorowe wystąpienie osadzeni w Inowrocławiu planowali w marcu i kwietniu 1983 roku. Podejmowane jednak działania administracji więziennej nie dopuściły do destabilizacji w jednostce.

W maju 1984 roku nastąpiła zmiana nazwy Zakładu Karnego w Inowrocławiu na Areszt Śledczy w Inowrocławiu. W 1985 roku nastąpił znaczny wzrost zaludnienia, a powodem tego była ustawa z maja 1985 roku dotycząca zmian niektórych przepisów prawa karnego i prawa o wykroczeniach oraz o szczególnej odpowiedzialności karnej. Zmiana ta pogorszyła warunki odbywania kary pozbawienia wolności i tymczasowego aresztowania. Jednak mino wzrostu stanu zaludnienia, nastąpiła stabilizacja nastrojów i poprawie uległa dyscyplina. Wejście w życie ustawy z dnia 17 lipca 1986 roku o szczególnym postępowaniu wobec sprawców niektórych przestępstw spowodowało zmniejszenie zaludnienia. W Areszcie Śledczym w Inowrocławiu zaludnienie z 103,7% zmalało wtedy do 95,7%, a dalszy spadek liczby osadzonych następował sukcesywnie w następnych latach. Do poprawy stanu bezpieczeństwa jednoski, jak i osadzonych w Inowrocławiu podjęte zostały następujące przedsięwzięcia:

  • w 1978 roku zakupiono wóz operacyjny,
  • w 1981 roku uruchomiono stacę teleksową,
  • w 1982 roku zainstalowano dwie centrale dyspozytorskie, uruchomiono dalekopis, założono sieć teletechniczą i alarmową,
  • w 1983 roku zainstalowano automatyczną centralę telefoniczną,
  • w 1988 roku wymieniono urządzenia łączności radiowej i telewizji przemysłowej.

Wszystkie te prace wykonane były systemem gospodarczym, co w znacznym stopniu obniżyło koszty funkcjonowania jednostki.

Podstawowym środkiem resocjalizacji skazanych była praca. Służby więzienne podejmowały szereg przedsięwzięć mających na celu zatrudnienie wszystkich skazanych, którzy byli zdolni do pracy. Sposób wywiązywania się skazanych z obowiązku pracy był głównym kierunkiem oceny postępów resocjalizacyjnych. Z wypracowanych środków finansowych pokrywane były świadczenia alimentacyjne skazanych, przekazywano też środki rodzinom skazanych, które znajdowały się w trudnych warunkach materialnych. Potrącano z nich także zobowiązania wobec Skarbu Państwa (grzywny, koszty, itp.), a po potrąceniu na rzecz funduszu własnego skazanego, pozostała kwota stanowiła dochody budżetowe zakładu. Skazani kierowani byli przede wszystkim do zakładów budowlanych i państwowych gospodarstw rolnych (PGR), a w dużej ilości do Kombinatu Cementowo-Wapienniczego (KCW) w Bielawach koło Inowrocławia. Praca w tych zakładach, a w szczególności w Bielawach powodowała znaczną ilość wypadków przy pracy. Administracja więzienna z Inowrocławia wielokrotnie interweniowała w KCW w sprawach poprawy warunków pracy. Prowadzono szkolenia BHP osadzonych i pilnujących ich funkcjonariuszy. Nasilono kontrolę w zakładach zatrudniających skazanych. Od 1980 roku wykorzystano w pełni istniejące możliwości w zakresie podwyższenia procentowej należności za pracę skazanych, zobowiązanych do świadczeń alimentacyjnych, w celu umożliwienia spłacenia zaległych, jak i bieżących alimentów. Administracja więzienna nawiązywała współpracę z Wydziałem Zatrudnienia Urzędu Miejskiego, oraz z administracjami zakładów pracy, w których pracowali skazani w zakresie uzyskania przez nich pracy po opuszczeniu więzienia.

Praca resocjalizacyjna realizowana była też przez działalność oświatowo-wychowawczą Popularyzowano czytelnictwo wśród osadzonych. Około 70% osadzonych korzystało z więziennej biblioteki. Odbywały się zajęcia świetlicowe i konkursy. Utrzymywano stałe więzi z Towarzystwem Przyjaciół Dzieci i z Towarzystwem Wiedzy Powszechnej. Działały radiowęzły, organizowano pogadanki i prelekcje. Integralnym elementem oddziaływań wychowawczych było mobilizowanie skazanych do nawiązywania i utrzymywania stałych kontaktów z najbliższymi. W oddziaływaniu resocjalizacyjnym w szerokim zakresie wykorzystywano instytucję warunkowego-przedterminowego zwolnienia, która służyła aktywizowaniu postaw skazanych wobec podejmowanych przedsięwzięć wychowawczych. Wystąpienie z wnioskiem naczelnika więzienia o warunkowe przedterminowe zwolnienie uzależnione było od wywiązywania się przez skazanego z obowiązku pracy, nauki, przestrzegania dyscypliny i porządku, utrzymywania więzi z najbliższymi, jak również podejmowania działań zmierzających do zapewnienia sobie warunków bytowych po wyjściu z więzienia. Prawo złożenia wniosku przysługiwało również skazanemu. Naczelnik więzienia, osobom typowanym do warunkowego przedterminowego zwolnienia udzielał pięciodniowej przepustki w celu sprawdzenia zachowania się skazanego na wolności.

Dużym przełomem w działalności jednostek penitencjarnych było uchwalenie 26 kwietnia 1996 roku ustawy "O Służbie Więziennej", która zaczęła obowiązywać od 1 września 1996 roku. Podstawowym osiągnięciem tej ustawy było w pierwszej kolejności wprowadzenie apolityczności Służby Więziennej oraz położenie dużego nacisku na prowadzenie działalności resocjalizacyjnej wobec skazanych na karę pozbawienia wolności poprzez:

  • umożliwienie zdobycia kwalifikacji zawodowych,
  •  nauczanie i organizowanie zajęć kulturalno-oświatowych,
  •  zachowanie podstawowych przepisów zabezpieczających prawidłowy tok postępowania karnego,
  • ochronę społeczeństwa przed sprawcami przestępstw,
  • przestrzeganie podstawowych praw osadzonych,
  • zapewnienie właściwych warunków bytowych,
  • poszanowanie godności,
  • zapewnienie opieki zdrowotnej i religijnej,
  • zapewnienie w jednostkach porządku i bezpieczeństwa.

Dla prawidłowego zapewnienia wykonania tych podstawowych zadań zwrócona została szczególna uwaga na właściwy dobór kadry Służby Więziennej, stawiająć przy ich wyborze wysokie wymagania, takie jak:

  • nieposzlakowaną opinię,
  • niekaralność,
  • pełnię praw publicznych i obywatelskich,
  • co najmniej posiadanie średniego wykształcenia,
  • cechy osobiste i cechy charakteru,
  • dobry stan zdrowia.

Ponadto funkcjonariusz Służby Więziennej nie mógł należeć do żadnej partii politycznej, ani demonstrować publicznie swoich poglądów politycznych. Taki dobór kadry pozwalał na postępowanie z osobami skazanymi zgodnie z zasadami praworządności, bezstronności, poszanowania ich praw i godności, wykazywanie starań na działania zmierzające do przygotowania skazanego do życia w społeczeństwie, udzielania pomocy w rozwiązywaniu ich problemów, oraz oddziaływanie na skazanego własnym i pozytywnym przykładem. To ambitne zadanie resocjalizacyjne w nowej rzeczywistości zaczęli realizować funkcjonariusze w Areszcie Śledczym w Inowrocławiu pod kierownictwem dyrektora aresztu, poprzez podległe mu służby:

  • finansową,
  • kwatermistrzowską,
  • ochronną,
  • penitencjarną,
  • zdrowia,
  • ewidencyjną i administracyjną.

Pojemność Aresztu Śledczego w Inowrocławiu w 1996 roku wynosiła 394 miejsca, na co składały się 242 miejsca w pawilonie aresztowym i 152 miejsca w Oddziale Zewnętrznym, przeznaczonym dla odbywających karę pozbawienia wolności w zakładzie karnym typu półotwartego, lub otwartego według normy 3 metrów sześciennych na osobę. W tym samym roku obsada kadrowa funkcjonariuszy tej jednoski wynosiła 125 etatów. Pracowitość i zaangażowanie inowrocławskiej kadry więziennej na przełomie lat pozwoliła na pełną realizację nałożonych na nią ustawowych zadań. Intensywność tych przedsięwzięć wynikała z ciągle wzrastających stanów osadzonych, a co za tym idzie, zwiększonego ruchu w tej jednostce penitencjarnej.

W zakresie działalności penitencjarnej lata 1996 - 1997 były kolejnymi, w których dał się odczuć brak środków finansowych na działalność resocjalizacyjną w Areszcie Śledczym w Inowroclawiu, w szczególności w zakresie kulturalno-oświatowym. Wpłynęło to na szczupłość oferty z jaką funkcjonariusze więzienni mogli dotrzeć do oszdzonych. Sprzęt jakim ówcześnie dysponowali (telewizory, głośniki, sprzęt radiowy, itp) praktycznie nie nadawał się do użytku i wymagał całkowitej wymiany na inny. Nastroje wśród osadzonych oceniane były wtedy jednak jako zadawalające i nie budziły niepokoju. W 1997 roku nie docierały do inowrocławskiego aresztu skomasowane transporty więzniów z odległych rejonów Polski, co w przeszłości rodziło różnego rodzaju konflikty i rzutowało na panującą ówcześnie atmosferę. Grupy nieformalne były rozwarstwione oraz nieskonsolidowane i jako takie nie stanowiły żadnego zródła zagrożenia dla ładu i bezpieczeństwa jednostki.

W tym samym czasie w Areszcie Śledczym w Inowrocławiu skazani uczestniczą w działalności tak zwanego Klubu Pracy. Spotykają się tam raz w miesiącu po cztery godziny lekcyjne. Prelekcje prowadzone są przez przedstawiciela Powiatowegu Urzędu Pracy w Inowrocławiu. Skazani otrzymali możliwość uczetniczenia w nabożeństwach i mszach świętych w kaplicy utworzonej budynku jednostki (zdjęcie poniżej). Odbywały się tu też coroczne spotkania z biskupem z okazji Świąt Bożego Narodzenia.

Więzienna kaplica - widok obecny

Dla intensyfikacji oddziaływań wychowawczych na skazanych utrzymano tradycyjne formy kontaktów osadzonych z ich rodzinami. W styczniu 1997 roku zorganizowano Spotkanie Noworoczne dla dzieci skazanych, a w czerwcu tego samego roku z okazji Dnia Dziecka zorganizowano dla dzieci skazanych wycieczkę do Kruszwicy, gdzie zwiedzono Mysią Wieżę oraz pływano stateczkiem o nazwie "Rusałka" po jeziorze Gopło (zdjęcie poniżej).

Imprezy te dochodziły do skutku tylko dzięki ogromnej pomocy sponsorów.

Ważnym też elamentem pracy wychowawczej zmierzającym do aktywizacji osadzonych i zagospodarowania ich czasu wolnego było powołanie na terenie jednostki pierwszego w kraju koła sportowego pod nazwą "PARAGRAF". Dzięki zaangażowaniu opiekuna koła i aktywnych jego członków, zorganizowano wiele konkursów, turniejów sportowych, oraz spotkań ze znanymi w Polsce sportowcami i działaczami. W 1977 roku gościli na terenie Aresztu Śledczego między innymi: Roman Kostrzewski, Jacek Wszoła, Aneta Szczepańska, Grzegorz Skrzecz, Piotr Protasiewicz, Erwina Ryś-Ferens, Wiesław Rutkowski, Zdzisław Krzysztofiak i Jacek Krzyżaniak.

Prowadzono też wtedy zajęcia sportowe zarówno wewnątrz jednostki, jak i poza nią. Drużyna piłkarska "Paragraf" występowała w miejskiej lidze TKKF, a biegacze "Paragrafu" uczestniczyli we wrześniu 1997 roku w olimpijskim biegu w miejscowości Racot koło Kościana.

Propagowane było też czytelnictwo książek, a biblioteka więzienna wzbogaciła się wtedy o ponad 300 nowych woluminów.

W 1997 roku w ramach pomocy postpenitencjarnej, pomino trudności finansowych jednostki - przy opuszczaniu aresztu udzielono pomocy w formie odzieży 58 osadzonym, bezzwrotnej pomocy finansowej 248 osadzonym, a z biletów kredytowanych skorzystało 62 osadzonych. Stosowano też nagrody regulaminowe w postaci przepustek i widzeń bezdozorowych poza terenem jednostki.

Rok 1998 trudny również był dla wychowawców Aresztu Śledczego w Inowrocławiu z uwagi na rozbudzone oczekiwania osadzonych, którzy spodziewali się powszechnej amnestii. W tym okresie bowiem politycy w mediach prowadzili powszechną debatę na temat amnestii, do której jednak nigdy nie doszło. Oddziaływania na skazanych od września 1998 roku miały nowy charakter. Dział penitencjarny musiał zmierzyć się z wieloma nowymi zagadnieniami, nowym podejściem do procesu resocjalizacji, który zakładał pełną dobrowolność w zakresie pracy nad sobą. Osadzony wyrażał zgodę na system w jakim będzie odbywał swoją karę. Wraz z systemem programowego oddziaływania, obligatoryjnym dla młodocianych i fakultatywnym dla dorosłych, pojawiła się konieczność tworzenia indywidualnych programów oddziaływań dla tych grup. Wychowawcy tworzyli ten program wspólnie z osadzonymi. W 1998 roku utworzono w pawilonie Aresztu Śledczego oddział zakładu karnego-zamkniętego dla mężczyzn, recydywistów penitencjarnych.

To spowodowało przyjazd do Inowrocławia dużej i niezadowolonej grupy skazanych z centralnej Polski i znacznie utrudniało pracę wychowawczą w jednostce. Pomimo tych trudności skazani dalej aktywnie uczestniczyli w zajęciach sportowych w ramach klubu sportowego "Paragraf". Nową formą pracy resocjalizacyjnej były organizowane seanse filmowe w nieistniejącym już obecnie kinie "Słońce" przy ulicy Solankowej.

Kino "Słońce" - lata 90-te XX wieku

W tym samym roku zorganizowano skazanym wycieczkę do Warszawy, gdzie między innymi odwiedzili bydynki Sejmu i Senatu.

Dla działaności penitencjarnej rok 1999 obfitował w nowe treści i formy oddziaływań na skazanych po wprowadzeniu nowego kodeksu karnego-wykonawczego. Było to tym trudniejsze, bo praktycznie zabrakło aktów wykonawczych, w tym podstawowego, a dotyczącego pracy penitencjarnej. Spowodowało to znaczne trudności w pracy. Początkowo część działań podejmowana była często intuicyjnie. W zestawieniu z rozbudzonymi oczekiwaniami skazanych i różną interpretacją przepisów stanowiło niewątpliwie dodatkową trudność w codziennej pracy inowrocławskiego aresztu.

Nadal jednak prowadzona była resocjalizacja w kole sportowym "Paragraf", które obchodziło X-lecie swego istnienia. Odbyły się spotkania między innymi z: Jackiem Gollobem, Wiesławem Rutkowskim i Kazimierzem Szczerbą. Nastąpiła poprawa bazy i sprzętu kulturalno-oświatowego. Dla skazanych recydywistów urządzono siłownię.

Od lipca 2000 roku wzrosła ilość zadań stojących przed działem penitencjarnym z uwagi na wzrastające zaludnienie jednostki. Zauważono również wzrost osadzonych z grupy młodocianych, co spowodowało wzrost ilości badań psychologicznych i różnego rodzaju konsultacji. Duża część tej populacji wykazywała cechy zależności od alkoholu i środków narkotycznych. Osadzeni ci wymagali zwiększonej opieki i bardziej zindywidualizowanych oddziaływań. Działalność uzależnieniowa prowadzona była w ramach grupy samopomocowej "Anonimowych Alkoholików" pod nazwą "Nadzieja", poprzez organizowane co tydzień mitingi z udziałem trzezwiących alkoholików z grup zewnętrznych. Działalność ta, to także efekt skierowania kilkunastu osadzonych do oddziałów terapeutycznych w celu kontynuowania leczenia.

Niepokojącym zjawiskiem w 2000 roku była rosnąca liczba zachowań autoagresywnych podejmowanych przez osadzonych, zwłaszcza w pierwszym okresie pobytu w izolacji. Ujawniła się wyraznie tendencja do reagowania tą formą agresji przez osoby tymczasowo aresztowane, w wieku do 24 lat. Osadzeni podejmowali czyny najpoważniejsze, bo skierowane przeciwko życiu, manifestując w ten sposób swoje niezadowolenie z powodu izolowania. Mimo poważnego charakteru samoagresji zachowania te miały zawsze charakter zachowań indywidualnych i nie powodowały zagrożeń dla bezpieczeństwa jednostki. W zakresie działu penitencjarnego odnotowano w 2000 roku cztery wypadki nadzwyczajne o charakterze autoagresji. Były to próby samobójcze przez powieszenie, w tym jedna dokonana i trzy usiłowania. W 2001 roku odnotowano 58 różnych zachowań autuagresywnych. Miały one jednak zawsze charakter indywidualnych zachowań. W 2002 roku nieznacznie uległo zjawisko samoagresji. zachowania te miały różną motywację. W większości podejmowane były jako protesty przeciwko decyzjom, które wydawały więzienne władze. Takich przypadków było wtedy 17. Osadzeni najczęściej w drodze samoagresji usiłowali wymusić zmiany osadzenia, czy też sposobu traktowania. Nie udało się uniknąć najpoważniejszych autoagresji, jakimi były próby samobójcze. Łącznie było ich sześć.

Funkcjonariusze inowrocławskiego aresztu, doskonaląc umiejętności w zakresie rozpoznawania zamiarów osadzonych i przeciwdziałania nieprawidłowym zachowaniom, podejmując działania profilaktyczne ukierunkowane na minimalizację występowania zachowań o charakterze autoagresji i poprawiając jakość tworzonych prognoz kryminologiczno-społecznych, sukcesywnie doprowadzili w 2004 roku do:

  • mniejszej ilości wypadków nadzwyczajnych,
  • mniejszej ilości pobić,
  • zmniejszenia ilości czynów samoagresywnych,
  • zmniejszenie środków przymusu bezpośredniego,
  • braku wypadków o podłożu podkultury przestępczej,
  • braku wyraznych przejawów działalności podkulturowej.

W 2004 roku w Areszcie Śledczym w Inowrocławiu obchodzono XV-lecie grupy samopomocowej AA "Nadzieja", oraz kontynuowana była współpraca w tym zakresie z zewnętrznymi grupami AA z najbliższego rejonu. W prowadzonych oddziaływaniach korzystano z pomocy stowarzyszenia "Sztuka Życia" i grupy modlitewnej "Arka". W ramach zajęć świetlicowych organizowane były cykle programu dotyczące przeciwdziałaniu narkomanii i zastępowania samoagresji.

W listopadzie 2004 roku obchodzony był jubileusz XV-lecia działalności Klubu Olimpijczyka "Paragraf". (O tym klubie już za niedługo napiszę na stronie).

Materiał opracowano dzięki ogromnej pomocy pp. Romana Chmielewskiego i Marka Aleksandra.

Poleć tę stronę na: